<

Celem niniejszej publikacji jest wydobycie wątków historycznych, które w sposób znaczący przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości poprzez objawienia maryjne w Gietrzwałdzie. To w Gietrzwałdzie Polacy w czasie objawień maryjnych powstawali z kolan. Tu dowiadywali się, że Maryja mówi po polsku, a zatem pojęli, jak ważny musi być ten język, że nawet w Niebie nim nie gardzą. Po prawie stu latach niewoli w Gietrzwałdzie Polacy przypominali sobie, że w przeszłości mieli swoich królów, wolną ojczyznę. (…)

Publikacja obejmuje lata 1772-1885, choć w niektórych fragmentach przekracza ramy chronologiczne, kreśląc obraz sanktuarium w XX i XX wieku. Punktem wyjścia jest rok, w którym dokonano pierwszego rozbioru Polski, a datą końcową przeniesienie ks. bp. Filipa Krementza z diecezji warmińskiej na arcybiskupstwo w Kolonii w 1885 roku, gdzie posługiwał do swej śmierci w 1895 roku. W tym okresie najważniejszym wydarzeniem dla Gietrzwałdu i dla Polski były objawienia Matki Bożej, które rozpoczęły się 27 czerwca i trwały do 16 września 1877 roku. Spowodowały one spontaniczny napływ pielgrzymów na niespotykaną skalę.

Ze Wstępu autora.

 

 

Niewielka miejscowość w południowej części Warmii, na szlaku komunikacyjnym pomiędzy Olsztynem a Ostródą, która każdego roku ściąga setki tysięcy pątników, to sanktuarium maryjne w Gietrzwałdzie. W okresie prześladowań Kościoła rzymskokatolickiego i germanizacji miejscowej ludności polskiej, a dokładnie w roku 1877 objawiła się Matka Boża dwom dziewczynkom – Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej. Objawienia trwały od 27 czerwca do 16 września. W czasie objawień każdego dnia gromadziły się tysiące pątników. Główną prośbą Matki Bożej były słowa skierowane do wizjonerek: „Odmawiajcie codziennie różaniec”. Przez dziesiątki lat starano się pomniejszać rolę orędzia gietrzwałdzkiego. Tak było zarówno w czasie kulturkampfu, w okresie nazizmu hitlerowskiego, jak i w okresie komunizmu. Objawienia gietrzwałdzkie zostały zatwierdzone przez rządcę diecezji warmińskiej, ks. bpa Józefa Drzazgę w roku 1977 : „(…) jako nie sprzeciwiające się wierze i moralności chrześcijańskiej, oparte na faktach wiarygodnych, których charakter nadprzyrodzony i Boży nie da wykluczyć” . Do sanktuarium gietrzwałdzkiego nieustannie przybywają tłumnie pielgrzymi a odpust w niedzielę po 8 września jest fenomenem na mapie religijnej Polski i Europy.

Ze Wstępu autora

 

 

            Orędzie gietrzwałdzkie skierowane do wizjonerek było odpowiedzią na wiele pytań nurtujących pątników, parafian, oraz samego ks. proboszcza A. Weichsla. Po przeszło 140 latach od objawień maryjnych w Gietrzwałdzie ich orędzie nadal jest aktualne. Maryja, zatroskana o każdego człowieka, upomina się o prawo Boże, ostrzegając ludzkość przed zagrożeniami, które płyną od ojca kłamstwa, szatana. Pani Gietrzwałdzka upomina się o Mszę Świętą, gorliwą modlitwę różańcową, zachęca kapłanów do modlitwy, ostrzega przed grzechami, które zniewalają, wzywa do nawrócenia. Maryja jest przede wszystkim Matką nadziei. Zapewnia nas o swej opiece i prosi, byśmy się nie smucili, bo Ona zawsze będzie z nami.

 

 

 

               The message of Gietrzwałd directed at the seers was the answer to many questions that puzzled pilgrims, parishioners and even the parish priest Father Augustine Weichsel himself. More than 140 years after this series of Marian apparitions took place in Gietrzwałd, the message remains relevant. Our Lady shows Her Maternal concern for the good of every man and woman, while insisting they keep the Commandments while at the same time She warns people about the imminent dangers from the father of lies, Satan. Our Lady of Gietrzwałd also insists on the necessity of attending Holy Mass and of the fervent recitation of the Holy Rosary prayers. Our Lady also encourages priests to pray, warns them about sin, which enslaves people, and calls for the conversion of sinners. Most importantly, we know that Our Lady is truly our Mother of Hope. She assures us of Her maternal care and love and She asks us not to grieve, because she will always be with us.

 

 

Гетшвалдское послание передано визионеркам было ответом на многие вопросы волнующие паломников, прихожан и самого приходского священника А. Вейхсля. Спустя 140 лет оно всё актуальное. Матерь Вожья, озабоченная о каждом человеке, напоминает о Божьем законе, предостерегая людей от опасностей со стороны отца лжи – сатаны. Гетшвалдская Дева Мария напоминает о Святой Мессе, об усердной молитве Розарий, приглашает священников к молитве, предостерегает от грехов, которые ставят в зависимость, призывает к обращению. Мария прежде всего является Матерью надежды. Уверяет нас в своей опеке и просит, чтобы мы не грустили, потому что Она всегда будет с нами.

 

 

Dlaczego Gietrzwałd jest tak mało znany w Polsce, przecież to bardzo ważne miejsce? Takie pytanie często zadają pątnicy przybywający do tego sanktuarium. Prawdę mówiąc, zabarwione są tonem wyrzutu, że nic się w tym względzie nie czyni, by propagować orędzie gietrzwałdzkie. Przecież Kościół, swoim autorytetem, potwierdził prawdziwość objawień – mówią wierni. Do tego miejsca powinna pielgrzymować cała Polska, i nie tylko.
Gietrzwałd to takie miejsce, jak Fatima czy Lourdes, równorzędne sanktuarium, ale przy nich Gietrzwałd jawi się bardzo skromnie – ubogi i wciąż mało znany. Mimo że po zapoznaniu się z orędziem, jakie Matka Boska przekazała nam przez Justynę Szafryńską i Barbarę Samulowską w 1877 r., tak wielu pielgrzymów mówi o tym miejscu, nadal zalicza się do nieznanych. Wiele osób zastanawia się, dlaczego tak się dzieje? Nurtuje to także ludzi, którzy tu pracują od wielu lat. Nie łatwo udzielić na to jednoznacznej odpowiedzi. Można się doszukiwać różnych czynników,które na to wpłynęły. Postaram się, w miarę możliwości, rozważyć ten problem. Zwrócę uwagę na to, co „przeszkadzało” w rozwoju sanktuarium,od objawień, aż niemal po rok 1990 r., pamiętając, że rok 1989 stał się rokiem przełomowym w najnowszych dziejach Polski.

 

 

 

Sanktuarium maryjne w  Gietrzwałdzie odwiedza każdego roku tysiące pielgrzymów z całego świata. Pątnicy przybywają w bardzo różnych intencjach. W ostatnich latach do Gietrzwałdu podążają także pielgrzymki  pisze z Warszawy i pobliskich miejscowości. Poza pielgrzymami Gietrzwałd gromadzi także od ponad stu lat rekolektantów, którzy gromadzą się w Domu Najświętszej Maryi Panny – domu rekolekcyjnego. Dzieje domu są bardzo burzliwe, podobnie jak i sanktuarium. Mimo wielu trudności, Gietrzwałd co roku gromadzi rzesze pątników i rekolektantów. Warto nadmienić, że jest to miejsce szczególne, miejsce obecności Matki Bożej w czasie objawień w 1877 r., miejsce niezniszczonej przyrody, ciszy a przede wszystkim atmosfery modlitewnej. Warto do tego miejsca przybyć, by poznać orędzie jakie Maryja kierowała do wizjonerek.